Co myślicie?

krajowe już mamy... po co nam jeszcze polska? za chwilę będzie jeszcze narodowa i państwowa?

Odpowiedz na tego posta

ratunku...

Odpowiedz na tego posta

Ja myślę o koncepcie, nie o biurokratycznej realizacji. Myślę o tym, że ktoś proponuje postrzeganie kompetencji poprzez co innego, niż dyplom. Pracowałam w branży IT, im bardziej ktoś był wykształconym informatykiem, tym większy problem z nim był. Wiele otwartych zawodów nie ma takiego problemu. Ale ja na przykład mam ogromny problem z zatrudnianiem osób o właściwych kompetencjach. Bo mają to, czego potrzebuję, ale dyplomu nie. albo dyplom czego innego. Myślę też (na ratunek tomasz51748) że takie ujęcie kompetencji zrobiłoby dobrze poważaniu wykształcenia uniwersyteckiego. No bo uprawnienia można zdobyć łatwo, więc ludzie zaczną weryfikować, gdzie zdobyte😄.

Odpowiedz na tego posta

Agata, ja też jak pierwszy raz słyszałam o idei, byłam za. Od kilku lat jednak z nią pracuję, i okazało się, że jest gorzej niż było, mega biurokracja. Nikt nie dostrzega kompetencji, wszyscy patrza na dyplom. Teraz jedynie suplement do dyplomu jest 20 stron dłuższy, bo wszyscy konczacy okreslony kierunek MUSZĄ mieć nabyte okreslone kompetencje. Muszę dodawać, że wszyscy takie same? I że to się na nic nie przekłada?

Odpowiedz na tego posta

Nie musisz. Dziękuję😄. Złe bóstwo Moloch wszędzie tę samą złą robotę robi.

Odpowiedz na tego posta

Odpowiedz na ten wątek

Ta strona używa plików cookie i innych technologii śledzenia do rozróżniania poszczególnych komputerów, ustawiania spersonalizowanych usług, celów statystycznych i analitycznych oraz dostosowywania treści i reklam. Ta strona może również zawierać pliki cookie innych firm. Jeśli nadal korzystasz z witryny, zakładamy, że akceptujesz bieżące ustawienia, ale możesz zmienić je w dowolnym momencie. Więcej informacji tutaj: Polityka prywatności