dzień dobry, dziękuję za przyjęcie do grupy? chciałam...

dzień dobry, dziękuję za przyjęcie do grupy? chciałam przedstawić historię mojego psiuna Aleksa, i przy okazji zapytać, czy ktoś ma podobne doświadczenia. Aleks. mieszaniec ON i kaukaza. malec, 35 kg bez nogi. tylnej prawej. kiedy miał około roku (luty 2013) jakiś łaskawca był uprzejmy zdjąć go z ulicy samochodem, a następnie odjechać nawet nie pomachawszy na do widzenia. psiak przeleżał w rowie kilka dni, uparcie omijany przez okolicznych wieśniaków, w końcu spostrzeżony przez kuriera, który zgłosił do fundacji. otwarte złamanie, odłamki kości leżące dookoła, brud, martwica. szybka interwencja weterynaryjna (chyba nawet za szybka, bo już słyszałam głosy, że nogę dałoby się uratować). rehabilitacja, wózek, nauka kicania na trzech zajęła czas od lutego do kwietnia. niestety, Aleks w drugim stawie biodrowym ma nawykowe zwichnięcie stawu, główka kości udowej znajduje się po zewnętrznej stronie stawu, pies chodzi na więzozroście. adoptowaliśmy go w grudniu, czyli 10 miesięcy po wypadku. pies mega cudowny, kochany, ludzi kocha, dzieci kocha, inne psy i koty kocha. wieczny klub miziaka na spacerach, wszyscy go uwielbiają, najczęściej spotykana reakcja to po jakichś 3 minutach głaskania - 'o rany, on nie ma nogi??' mieszkam na parterze, pies ma do pokonania około 7 schodów, początkowo chodził na 3 spacery po 30 minut dziennie. pierwsze pół roku było super, Aleks zasuwał na spacerach, chciał więcej i więcej, nawet biegał (ze 3-5 metrów, bo pilnowaliśmy ruchu). potem nagły spadek formy, ból, popiskiwanie, posiadywanie, w końcu spacery - jak udało się wyciągnąć psa z domu - to było 15 minut wokół bloku, z czego 7 to siedzenie. odwiedziliśmy wszystkich ortopedów dalszych i bliższych, dzwoniliśmy po całej Polsce, a nawet dalej. przy okazji znaleźliśmy śrut w Alku. rozważałam wiele opcji, każdy normalny pies miałby już zrobioną resekcję głowy kości udowej, proponowano take endoprotezę stawu biodrowego. niestety haczyk jest taki, że nikt nie robił takiej operacji u psa, który nie ma drugiej nogi, na której mógłby odciążać nogę zoperowaną podczas rekonwalescencji. żaden lekarz nie da gwarancji, że wstanie po operacji, nawet mimo rehabilitacji. są optymiści, którzy twierdzą, że może by się udało, może... byliśmy załamani. czekały nas zastrzyki dostawowe i narkoza co miesiąc, albo masakra wątroby lekami doustnymi. szukaliśmy dalej. w końcu, dzięki fundacji, psiak dostał komórki macierzyste dostawowo w lipcu, 2.5 roku śmigał jak nowonarodzony. wspaniale chodził i biegał, uwielbiał spacery, pierwszy był przy drzwiach. jak sikał, to podnosił jedyną tylną łapę, którą ma, jest mistrzem jogi? potem znów nastąpiło pogorszenie, nie chciał wychodzić, spacerował krótko, przysiadając, przestał wskakiwać na kanapę czy na fotel, kiedy wstawał powłóczył łapą (wyglądało to, jak by miał zdrętwiałą). wiadomo, jak pies zacznie się starzeć, zapewne czeka go w końcu ta resekcja i zapewne wózek. raczej będzie miał padaczkę, bo dostał również w łeb (ma złamany kieł i pierwsze oznaki padaczki już były). ma już przekoszony kręgosłup przez wymuszoną nienaturalną pozycję podczas chodzenia, zwyrodnienie w stawie kolanowym, cała łapa odwiedzona do zewnątrz. opieka... w tej chwili to trzymanie wagi - te 35 kilo to jest na prawdę chudy pies, i tak ma zostać, więc pilnujemy. karma dobrej jakości. preparat na stawy.

druga dawka komórek, podana w grudniu dożylnie, nie miała już takiego efektu wow. ponieważ pogorszenie trwa, w tej chwili znów stoję przed decyzją. pytanie moje jest takie - czy ktoś z Was miał do czynienia z takim przypadkiem? może podobnym? wszelkie doświadczenia i przemyślenia chętnie przeczytam.

film:

Odpowiedz na ten wątek

Ta strona używa plików cookie i innych technologii śledzenia do rozróżniania poszczególnych komputerów, ustawiania spersonalizowanych usług, celów statystycznych i analitycznych oraz dostosowywania treści i reklam. Ta strona może również zawierać pliki cookie innych firm. Jeśli nadal korzystasz z witryny, zakładamy, że akceptujesz bieżące ustawienia, ale możesz zmienić je w dowolnym momencie. Więcej informacji tutaj: Polityka prywatności