Jak zwykle trudno ocenić ile w tym prawdy...

Jak zwykle trudno ocenić ile w tym prawdy. Krąży też na FB inny post dotyczący zawartości pestycydów w herbacie. Jest w tym poście wymieniona znana mi marka herbaty, co do której w 100% jestem pewna, że artykuł mówi prawdę. Tutaj może być podobnie. Nie da się zweryfikować wszystkiego. Nasz własny rozsądek może nas też zwodzić, bo nigdy nie wiemy, czy informacja pochodzi z prawdziwego rzetelnego źródła. I tak patrzę na większość postów - czyli z dystansem. Ale pomimo tego dzielę się, bo czasami robimy coś, oczekując poprawy, a tymczasem możemy robić coś, co nam szkodzi. Ja zarówno kurkumę, jak i cynamon i wiele innych rzeczy kupuję w sprawdzonej zielarni. Czy to wystarczy, żeby mieć. pewność, że dana rzecz jest "zdrowa"? Wolna od zanieczyszczeń? Nie wiem. Wiem na pewno, że jeśli chodzi o herbatę, to najlepiej, żeby była ze Sri Lanki, bo tam jest najmniej skażona gleba i powietrze (te, które pochodzą z Chin, a nawet Indii są mocno skażone pestycydami).

Odpowiedz na ten wątek

Ta strona używa plików cookie i innych technologii śledzenia do rozróżniania poszczególnych komputerów, ustawiania spersonalizowanych usług, celów statystycznych i analitycznych oraz dostosowywania treści i reklam. Ta strona może również zawierać pliki cookie innych firm. Jeśli nadal korzystasz z witryny, zakładamy, że akceptujesz bieżące ustawienia, ale możesz zmienić je w dowolnym momencie. Więcej informacji tutaj: Polityka prywatności