O mój rozmarynie rozwijaj się...

O mój rozmarynie rozwijaj się. Czyli jak żyć zdrowo i wesoło. Naukowcy i dietetycy prześcigają się w poszukiwaniu nowych diet i na całym świecie poszukują nacji które długo żyją, żywiąc się różnymi korzonkami, rybami czy innymi zdrowymi pokarmami a które ciężko przechodzą przez gardło zwykłym europejczykom. Tymczasem tuż pod naszym bokiem w Europie żyje sobie naród który żywiąc się i bawiąc tym co przynosi radość, drwi sobie ze wszystkich zaleceń dietetyków. Wbrew powszechnemu mniemaniu stara kuchnia francuska nie była wcale mniej tłusta i ciężkostrawna jak staropolska kuchnia polska. Przeciętny Francuz zaczyna dzień od śniadania na słodko najczęściej jakiegoś ciasta z kawą lub bagietki z dżemem. Zresztą bagietki to Francuz nie wypuszcza z rąk niemal przez cały dzień, nie przejmując się szkodliwością glutenu czy białego pieczywa, pozostawiając torturowanie się ciemnym pieczywem reszcie europejczyków. Po konkretnym drugim posiłku w połowie dnia przychodzi wreszcie godzina dwudziesta, czyli dla Francuzów, czas na wielkie żarcie, które, o zgrozo dietetyków, przeciąga się do późnych godzin wieczornych. Obfita kolacja a właściwie obiad składa się minimum z 3 a nawet i 4 dań. Przeciętny dorosły Francuz wypija w dodatku ponad 120 butelek wina rocznie, którego ilość zwykłego europejczyka mogło by doprowadzić co najmniej do choroby trzustki lub marskości wątroby. Porównując dietę francuską z innymi dietami przeciętnych europejczyków nie widzimy wielkich różnic, jednak naszą uwagę powinny zwrócić przyprawy a wśród nich typowo francuskie - zioła prowansalskie. W księstwie Monako które w całości znajduje się w Prowansji średnia długość życia jest najdłuższa na świecie. Jeżeli organizm człowieka porównamy do elektrowni wytwarzającej energię, to najważniejszą jej częścią jest dyspozytornia mocy w której niezwykle ważne jest właściwe funkcjonowanie wszystkich wskaźników. Takim centrum sterującym organizmem ludzkim jest mózg którego praca może być znacznie usprawniona przez zawarty w ziołach prowansalskich cyneol. Wśród składników ziół prowansalskich największą zawartość cyneolu posiada rozmaryn, a ponadto zawiera niemal wszystkie inne olejki i substancje niezbędne do utrzymania zdrowia i właściwie pozostałe składniki ziół prowansalskich możemy sobie darować. Wśród zbadanych najważniejszych dla zdrowia stu kilkudziesięciu, ziół rozmaryn znajduje się w czołówce skuteczności w walce z grzybami, wirusami, bakteriami a nawet nowotworami, a w dodatku dodany alkohol powoduje wzrost jego skuteczności. Można więc uznać rozmaryn za panaceum na wszystkie choroby, którego działanie przewyższa działanie czosnku, zwłaszcza że przy gotowaniu najważniejsze związki lecznicze czosnku, czyli związki siarkowe, są bardzo lotne i łatwo się ulatniają. Reasumując - wcale nie musimy torturować się leczniczymi dietami, wystarczy że polubimy zapach rozmarynu a wtedy on nam pomoże w walce z najgroźniejszymi chorobami cywilizacji, cukrzycą, zawałami, udarami, cholesterolem i pozostałymi. Jak dotąd uczeni tylko w stosunku do nadciśnienia zalecają zachować ostrożność w stosowaniu rozmarynu, zaczynając od małych dawek, należy jednak mieć nadzieję, że po rozwiązaniu naszych innych problemów zdrowotnych, ciśnienie samo się unormuje.

magda49427O mój rozmarynie rozwijaj się. Czyli jak żyć zdrowo i wesoło. Naukowcy i dietetycy prześcigają się w poszukiwaniu nowych diet i na całym świecie poszukują nacji które długo żyją, żywiąc się różnymi korzonkami, rybami czy innymi zdrowymi pokarmami a które ciężko przechodzą przez gardło zwykłym europejczykom. Tymczasem tuż pod naszym bokiem w Europie żyje sobie naród który żywiąc się i bawiąc tym co przynosi radość, drwi sobie ze wszystkich zaleceń dietetyków. Wbrew powszechnemu mniemaniu stara kuchnia francuska nie była wcale mniej tłusta i ciężkostrawna jak staropolska kuchnia polska. Przeciętny Francuz zaczyna dzień od śniadania na słodko najczęściej jakiegoś ciasta z kawą lub bagietki z dżemem. Zresztą bagietki to Francuz nie wypuszcza z rąk niemal przez cały dzień, nie przejmując się szkodliwością glutenu czy białego pieczywa, pozostawiając torturowanie się ciemnym pieczywem reszcie europejczyków. Po konkretnym drugim posiłku w połowie dnia przychodzi wreszcie godzina dwudziesta, czyli dla Francuzów, czas na wielkie żarcie, które, o zgrozo dietetyków, przeciąga się do późnych godzin wieczornych. Obfita kolacja a właściwie obiad składa się minimum z 3 a nawet i 4 dań. Przeciętny dorosły Francuz wypija w dodatku ponad 120 butelek wina rocznie, którego ilość zwykłego europejczyka mogło by doprowadzić co najmniej do choroby trzustki lub marskości wątroby. Porównując dietę francuską z innymi dietami przeciętnych europejczyków nie widzimy wielkich różnic, jednak naszą uwagę powinny zwrócić przyprawy a wśród nich typowo francuskie - zioła prowansalskie. W księstwie Monako które w całości znajduje się w Prowansji średnia długość życia jest najdłuższa na świecie. Jeżeli organizm człowieka porównamy do elektrowni wytwarzającej energię, to najważniejszą jej częścią jest dyspozytornia mocy w której niezwykle ważne jest właściwe funkcjonowanie wszystkich wskaźników. Takim centrum sterującym organizmem ludzkim jest mózg którego praca może być znacznie usprawniona przez zawarty w ziołach prowansalskich cyneol. Wśród składników ziół prowansalskich największą zawartość cyneolu posiada rozmaryn, a ponadto zawiera niemal wszystkie inne olejki i substancje niezbędne do utrzymania zdrowia i właściwie pozostałe składniki ziół prowansalskich możemy sobie darować. Wśród zbadanych najważniejszych dla zdrowia stu kilkudziesięciu, ziół rozmaryn znajduje się w czołówce skuteczności w walce z grzybami, wirusami, bakteriami a nawet nowotworami, a w dodatku dodany alkohol powoduje wzrost jego skuteczności. Można więc uznać rozmaryn za panaceum na wszystkie choroby, którego działanie przewyższa działanie czosnku, zwłaszcza że przy gotowaniu najważniejsze związki lecznicze czosnku, czyli związki siarkowe, są bardzo lotne i łatwo się ulatniają. Reasumując - wcale nie musimy torturować się leczniczymi dietami, wystarczy że polubimy zapach rozmarynu a wtedy on nam pomoże w walce z najgroźniejszymi chorobami cywilizacji, cukrzycą, zawałami, udarami, cholesterolem i pozostałymi. Jak dotąd uczeni tylko w stosunku do nadciśnienia zalecają zachować ostrożność w stosowaniu rozmarynu, zaczynając od małych dawek, należy jednak mieć nadzieję, że po rozwiązaniu naszych innych problemów zdrowotnych, ciśnienie samo się unormuje.

Odpowiedz na ten wątek

Ta strona używa plików cookie i innych technologii śledzenia do rozróżniania poszczególnych komputerów, ustawiania spersonalizowanych usług, celów statystycznych i analitycznych oraz dostosowywania treści i reklam. Ta strona może również zawierać pliki cookie innych firm. Jeśli nadal korzystasz z witryny, zakładamy, że akceptujesz bieżące ustawienia, ale możesz zmienić je w dowolnym momencie. Więcej informacji tutaj: Polityka prywatności