Od czego zaczac diete bezglutenowa...

Od czego zaczac diete bezglutenowa?

Ja zaczęłam od pieczywa, teraz zamieniam mąkę na kukurydzianą i makaron...

Czy kupujesz pieczywo czy sama pieczesz?

W tej chwili kupuję.

Dzieki bo dopiero chce zaczac diete.

Ale przechodzę na dietę bezglutenową powoli, nic na siłę i nie za szybko.

Po miesiącu dopiero przyzwyczaiłam się do smaku chleba o nie powiem żeby było lekko.

Bo tak powinno byc.Ja dopiero 11 dzien nie jem slodyczy ile wytrzymam nie wiem.Wszystko sobie naraz odmawiac sie nie da.

Dokładnie 😃 powodzenia

Dzieki.

Maks kukurydziana conajmnoej trzeba oraniczyc.

Ja wywalilam wszystko co z glutenem.

Pewnie i też tak zrobimy ale trzeba czasu 😋

pieczywo, mąka i makarony. gotowanie nie jest trudne, tylko trzeba dostować nowe produkty do proporcji

Chleb z kaszy gryczanej niepalonej - gorąco polecam. Skoro mi wyszedł to znaczy że każdy potrafi😉

Chleb bananowy z mąką kokosową, ani grama glutenu i w sumie żadnych niewskazanych ziaren, a pychota

Ja słodycze 🍬 odstawilam drastycznie od razu bo jak nie odetne na raz to nigdy długo nie dacie wytrzymać😉

Odpowiedz na tego posta

Dieta bezglutenowa nie jest wcale taka fajna. Niestety, ja nie mam wyboru i muszę być - nieceliakalna nadwrażliwość na gluten ( chyba mam to za karę ). Pomijam już fakt,że problem stanowią wyjścia i wyjazdy - dlatego jak gdzieś idę to nigdy nic nie jem. Druga sprawa pytania ludzi i znajomych: a dlaczego nie jesz,weź zjedz,nic Ci będzie, smak produktów bezglutenowych oraz trudności w przygotowaniu ( mąki bezglutenowe się nie kleją ) i oczywiście koszty. I jeszcze jedno - przyrost wagi niestety. Szczęśliwi ludzie którzy mogą jeść prawdziwy zytni chlebek... także do przyjemności to nie należy😦

Oj jak pięknie to Pani ujęła. Dlatego czekam jeszcze 6 tygodni na kontrolę u Endo. Jeżeli wyniki się nie poprawia to robimy testy na nietolerancje.

Po 6 tygodniach to sie nie poprawi! Nie ma co oczekiwac cudow, trzeba czasu.

co do wypadów przyznam że jest tu problem, bo w knajpach są mięsa w panierkach albo tylko pizza do wyboru, do znajomych można coś przynieść ze sobą i wytłumaczyć kwestiami zdrowotnymi. ale co ostatniego to jest pisane na wyrost. ja zastępuję mąkę pszenna mąką schar mehl i nie mam problemów. robię naleśniki, gofry, mąke daje do gulaszu czy sosu, do klusek śląskich. gotuje jak normalnie tylko zamieniam mąkę. mój zdrowy facet nie widzi róznicy, sam jest zaskoczony, smakuje mu. w wekend zdrobiłam gulasz na mące bezglutenowej i placki ziemniaczane, a zaraz zrobie mielone w bułce bezglutenowej. robie normalne zupy (jedyna uwaga - używam kostek rosołowych do smaku, trzeba sprawdzić skład). mój facet ugotował sobie makaron kukurydziany do pomidorowej, bo leżał na wierzchu

Przyrost wagi? Jakim cudem?

Makaron kukurydziany ma jakiś dziwny posmak😦 probowałyśmy razem z moją mamą robić pizzę czy naleśniki - niezależnie od rodzaju mąki ciasto się rozpada i nie wałkuje. Co do znajomych to nabijają się ze mnie, że jem jak odmieniec, także nie jem nigdy na widoku, żeby nikt pytań nie zadawał. Niestety są badania, które pokazują, że na tej diecie jest przyrost wagi. Dla mnie to jest kara a nie przyjemność😦

Obyscie nie mialy IO do pakietu z hashi,bo w ogole klusek,plackow ziemniaczanych jesc nie wolno. O makaronie kukurydzianym tez mozna zapomniec.

Tak się składa, że mam cały pakiet plus PCOS. Czyli głodówka pozostała. W sumie proste - i tak nie jem między ludźmi

Naleśniki i ciasta się da zrobić takie ze palce lizać, nie rozpadaja się, ja po prostu dodaje mąki ziemniaczanej a jak ktoś nie może to tej z tapioki. Wbrew pozorom dieta bg nie jest droga, drogie są produkty bezglutenowe, których wcale nie trzeba kupować. Jest bardzo dużo produktów naturalnie bezglutenowych.

A makaron polecam ryżowy

Jest ktos kto Cie prowadzi odnosnie tego Twojego pakietu??👅 Trzeba stosowac jakis tam protokol autoimunologiczny w tego typu chorobach, bo jestes kilka krokow od powazniejszych powiklan typu cukrzyca typu 1 i 2, celiakia choroba Lesniowskiego, a to tylko wieszcholek gory lodowej, jesli nie zatrzymasz stanow zapalnych, ktore juz masz to beda kolejne, a z nich niedbory witaminowe i osłabiony juz uklad imunologiczny peknie po raz kolejny na podlozu autoimunologicznym i pojawi sie kolejna przyjaciolka o charakterze i przebiegu autoagresywnym. Twoje wybory zywieniowe do tego doprowadza, jesli ich nie zmienisz😉 jak tarczyca?

Tarczyca jest ok. Już mi wystarczy, że zostałam pokarana dietą bezglutenową, już i tak wszyscy znajomi się śmieją I traktują jak odmieńca. Jeszcze jak bym miała pomidorów nie jeść to już w ogóle. Nikt mnie nie prowadzi, zresztą co za różnica, ludziom i tak na mnie nie zależy, więc czy będę mieć te choroby czy nie to i tak bez różnicy

Zmień znajomych😄 A tak serio to, jesli tak reagują to znaczy, ze nie porafią Cię zaakceptować taką jaka jesteś. Masz potrzebę zmiany diety i tyle, nikt nie powinien się śmiać i traktować Cię jak odmieńca. Jak sie komuś to nie podoba to się tym nie przejmuj, to Twoje zdrowie i o Ciebie chodzi, a nie o innych. Ze mnie tez się początkowo śmiano, jakieś głupie przytyki, jak ktoś częstował ciastem w pracy, to leciały komentarze "Ona nie może, gluten ją zabije"😁 ale wzięłam to na luźno i się śmiałam. Później obróciłam to w żart i jak ktoś częstował czymś co zawierało gluten mówiłam: "nie dzięki, to mnie zabije" i poszczałam oczko. Zdrowie masz jedno. A może po prostu zrób jakieś dobre ciasto BG, zaproś znajomych i im w ogóle nie mów, z czego to a potem jak już będą się zachwycać smakiem to zdradź im swój sekret😄 Jeśi wychodzą Ci same kruszące się rzeczy, to moze spróbuj tych ciast bez pieczenia, gdzieś wrzucałam linka, wychodzą super. Nie poddawaj się, będzie dobrze.

U mnie przejście na dietę bezglutenową było całkowicie bezwysiłkowe, bo w moim domu nigdy nie jadło się panierek i dużo białej mąki. Musiałam w praktyce zrezygnować tylko z pizzy na mieście i bułek, ale i tak w restauracjach ZAWSZE jest coś bezglutenowego, choćby sałatka czy jakiś stek. Chleb piekę sama z mąki gryczanej - to nieprawda, że inne mąki się nie lepią, trzeba po prostu nauczyć się nimi posługiwać. Robię takie ciasta, naleśniki, chleby, kopytka, pierogi, itp., że nikt nie wpada na to, że są bezglutenowe - smakują jak ze zwykłej pełnoziarnistej mąki. Dużo kasz, mąka owsiana, z tapioki, kasztanowa, gryczana, ziemniaczana, z amarantusa, z fasoli, z cieciorki... Wybór jest gigantyczny. Kukurydzianej mąki nigdy nie jadłam, bo to świństwo najgorsze z możliwych - zresztą na kukurydzę też mam uczulenie. Nikt ze znajomych się nie śmieje - wszyscy podchodzą ze zrozumieniem i zawsze kiedy jestem na imprezach, jest na nich coś bezglutenowego. Sklepowych produktów bezglutenowych nie kupowałam i nie kupuję - to sama chemia i drożyzna.

Najbardziej tęsknię za dobrym, ciemnym piwem😁 Ale na rynku jest coraz więcej piw bezglutenowych, na szczęście.

To co - mam zrezygnować z życia towarzyskiego? Nigdzie nie mogę wyjść, znajomi tylko chodzą albo do cukierni albo na pizzę. Nigdy na imprezach nic nie ma, bo nie będą robić jedzenia dla odmieńcow. Prędzej zrezygnuję z diety - a co tam, będę mieć biegunki i bóle stawów, ale nikt się nie będzie śmiać

paulina64 jak będziesz miała bóle stawów to już całkiem nie będziesz miała życia towarzyskiego. Będziesz leżała i wyła. Ja właśnie dlatego odstawiłam gluten. Prędzej sobie rękę odgryzę niż zjem gluten! Swój limit bólu już wykorzystałam. W pizzerii zamawiam frytki a w cukierni galaretkę, trudno. W ”mojej" pizzerii tak długo marudziłam aż zaczęli piec pizzę na jaglanym spodzie. I pamiętaj, nie jesteś odmieńcem! Jesteś WYŻSZĄ FORMĄ EWOLUCJI 😂

Chyba niższą, bo nie mogę jeść tego co wszyscy. Chrzanię to - wracam do normalnego jedzenia, nie chcę być jakimś pieprzonym odmieńcem i ludzie się ze mnie śmieją. Właśnie teraz prawie nie mam życia towarzyskiego, wszyscy łe, a Ty masz jakieś wydziwiania jedzeniowe itp. Od jutra jem normalnie, a bóle stawów i biegunka, co tam - jest loperamid i ketonal,ale nikt śmiać się nie będzie

Odpowiedz na tego posta

Od omijania piekarni 😉

Odpowiedz na tego posta

Od planu kochana.Plan co co i jak zjesz następnego dnia jest podstawą każdej diety.

Odpowiedz na tego posta

Najlepiej to od badań (proszę poszukać na grupie lub w internecie - można mieć nieceliakalną nadwrażliwość, alergię lub celiakię). Odstawienie glutenu powinno tak czy siak pomóc w chorobie autoimmunologicznej, ale lepiej wiedzieć jak rygorystycznie trzeba się diety bezglutenowej trzymać (czy kilka okruszków ze wspólnej deski do krojenia to już nie za dużo). Życzę powodzenia i zdrowia,

Odpowiedz na tego posta

Dziewczyny bede robila niedlugo badania na nietolerancję. Mam niedoczynność i hashi, czy przy tych chorobach jest zawsze problem z glutenem? Bo ja jem ciagle chleb żytni na zakwasie, czasami cos pszennego i nie widze czegos nadzwyczajnego zeby sie ze mna dzialo, są jakies objawy nietolerancji?

Tylko 6 % chorych na nietolerancję

O to mam nadzieję ze nie Nir zmieszcze w tych procentach bo kocham chlebek

Ja też mam taką nadzieję 😊

Odpowiedz na tego posta

Pani Grażyno słodycze można zastapić bg słodkościami. W internecie jest masa przepisów. Ciasta/ chlebki bananowe, z awokado, z marchewka, z kakaem wyjda czekoladowe 😉 brauni z batata, cukini. Mozna samemu robic batony fit z płatków owsianych i bakali. Domowe lody itp.

Ewa uspokój się, jestem 8 dzień na Dąbrowskiej...😉

#MonikaKamińska wow! Trzymam kciuki i zazdroszcze wytrwałości!! Bądz dzielna 💪💪💪

dzięki😁

Odpowiedz na tego posta

Robi Pani smaki.Musze poszperac po internecie.Najlepiej by bylo jakby gotowe mozna bylo kupic bo nie mam checi do niczego.Ale bardzo dziekuje.

Łeee kupne tak nie smakuje. A ciasta są proste. Piszę tak alternatywnie jak zajdzie potrzeba nagłej ochoty na słodycze. Wystarczy w google wpisac to co pani lubi i dopisać bez glutenu lub wege i zawsze sie jakiś przepis znajdzie. A z takich gotowców to widziałam, że rossmann ma coraz bogatrzą ofertę. Niebpolecam jrdnak gotowych ciast i chlebków, zamknięte w foli, z dlugim terminem cały czas są miekkie jak gąbka, tzn ze niejedno cudo w nich drzemie.

Organizm mówi stop, niech Pani zrezygnuje z gotowców. Ja w zamrażalniku trzymam pokrojonego w kostkę banana i awokado, jak chcę zjeść loda to wyjmuję, daję chwilę, żeby odtajało, a potem miksuję i mam aksamitne lody, czasem dosypuję np. kakao, orzechy itd. Dobre na nagłą ochotę😄 4 tydzień jestem bez glutenu, nabiału i cukru i co najlepsze nie puchnę, to jest moją motywacją😄

Odpowiedz na tego posta

Od wyrzucenia czy podarowania wszystkich produktow z glutenem😄

Odpowiedz na tego posta

Poczytaj o produktach naturalnie bezglutenowych, nie daj się wpuścić w maliny z tymi wszystkimi gotowcami bezglutenowymi

Odpowiedz na tego posta

Odpowiedz na ten wątek

Ta strona używa plików cookie i innych technologii śledzenia do rozróżniania poszczególnych komputerów, ustawiania spersonalizowanych usług, celów statystycznych i analitycznych oraz dostosowywania treści i reklam. Ta strona może również zawierać pliki cookie innych firm. Jeśli nadal korzystasz z witryny, zakładamy, że akceptujesz bieżące ustawienia, ale możesz zmienić je w dowolnym momencie. Więcej informacji tutaj: Polityka prywatności