Odpowiedź NR 9 Olga Strugała: „Chcialabym zapytac o przyczyne...

Odpowiedź NR 9 Olga Strugała: „Chcialabym zapytac o przyczyne pojawienia bialych, proszkowych wykwitow na kostce brukowej, przyczyne powstawania i sposob jej usuniecia?”

Aby czytelnie i wyczerpująco opisać przyczyny powstawania wykwitów na kostce betonowej leżącej na gruncie, musiałbym najpierw objaśnić bliżej takie pojęcia jak: wytwarzanie kostki betonowej, makroskopowa budowa betonu, podciąganie kapilarne wody, wilgotność betonu i jego wysychanie, skład gazowy i wilgotność powietrza, hydrofobizacja. Nie ma tu miejsca, ale każdy w dostatecznym stopniu (zarówno dla amatorów, jak i inżynierów) znajdzie to w mojej książce, która wkrótce. Dlatego opiszę tylko w zarysie.

Na kostce betonowej mogą występować wykwity solne. Powstające na nowej kostce są wywołane przez łatwo rozpuszczalne związki soli, które przemieszczają się kapilarnie wraz z wodą z wnętrza betonu kostki na zewnątrz - gdzie woda może swobodnie odparować. Woda zawarta w betonie kostki pochodzi z procesu jej wytworzenia, z opadów oraz podciągania kapilarnego z gruntu. Na powierzchni styku betonu z powietrzem woda odparowuje, zaś na kostce pozostają związki w postaci krystalicznej białe lub szare - widoczne na co dzień.

W miarę jak kostka wysycha, intensywność pojawiania się wykwitów się zmniejsza i po pewnym czasie maleje do zera. Podłoże w stanie powietrzno-suchym już nie wykazuje powstawania wykwitów solnych. Jeśli jednak wystąpi kapilarne podciąganie wilgoci z gruntu lub opady deszczu, pojawiają się ponownie i niestety, walka z wykwitami jest walką z wiatrakami - im więcej nalotów usuniemy, tym więcej ich przybywa i przybywać będzie dopóki wilgotność betonu będzie wyższa niż w stanie powietrzno-suchym.

Przyczyną ich powstawania jest łatwo rozpuszczalny w wodzie wodorotlenek wapnia, który jest składnikiem cementu w betonie. Podczas przemieszczania się wody na zewnątrz (by odparować), niesie ona ze sobą rozpuszczony wodorotlenek wapnia. Podczas odparowania wody dochodzi do kontaktu z kwaśnymi związkami gazowymi zawartymi w powietrzu (CO, CO2, SO2 i inne) i zachodzi reakcja chemiczna, po której wodorotlenek przechodzi w twardy i biały związek - sól nierozpuszczalną w wodzie. Obecność jej poznaje się po tym, że nie daje się usunąć poprzez zmywanie wodą. Nie pomaga także szorowanie szczotkami. Usunięcie możliwe jest wyłącznie specjalnymi preparatami chemicznymi, ale tylko z powierzchni kostki, a nie z wnętrza.

Jeśli beton kostki po wyprodukowaniu przejdzie okres twardnienia w czasie przynajmniej 30 dni (a najlepiej 90 dni) i kostka w tym czasie będzie wysychać pod przykryciem od deszczu, to rozpuszczalność wodorotlenku wapnia na tyle zmaleje, że wykwity solne nie powstają. Jeśli wykwity wystąpiły oznacza, że sprzedawca upłynnił kostkę zanim przeszła ona pełen okres twardnienia albo przeszła, ale nie była składowana pod dachem.

Jak zapobiec? Można po zakupie kostki składować pod dachem przez czas aż wyschnie. Kiedy wyschnie? Ano jeśli jedna i ta sama kostka brana z głębi stosu zatrzyma swoją wagę, to znaczy że wyschła. Czyli ważyć co tydzień. Drugi sposób, lepszy, to znaleźć sprzedawcę czy producenta kostki profesjonalnego i zapytać o datę produkcji, jeśli nie upłynęło 30 dni dla kostki drobnej i 90 dni dla kostki grubszej, nie kupować.

Jeśli kostka twardniejąc wyschła poprawnie, można też ją zaimpregnować preparatem bezbarwnym hydrofobowym, ale przed ułożeniem! Pokrywa się na całej powierzchni pędzlem lub przez krótkie zanurzenie każdej kostki w preparacie. Po impregnacji kostka nie powinna leżeć na słońcu, lecz w cieniu, ale deszcz nie może na nią padać przez przynajmniej 24 godziny. Potem deszcz może padać ile chce.

Impregnowanie kostki, która już pokazała wykwity nie tylko nie ma sensu, ale nie jest celowe, gdyż utrwalą się białe wykwity i ich się niczym nie usunie. Jeśli już wykwity są, a kostka ułożona, zostaje tylko uzbroić się w cierpliwość i usuwać wykwity co jakiś czas, czekając aż ostatnia cząstka wolnego wodorotlenku wyjdzie z wodą i odparuje. Tyle, że zależnie od klasy betonu oraz użytego cementu, może to trwać kilka dobrych lat.

U mnie kostka wykwitów solnych nigdy nie pokazała, ale zamawiając kostkę u producenta zapowiedziałem, że ma poświadczyć na piśmie, iż kostka leżała pod dachem przez przynajmniej 90 dni. Zgodził się, ale podniósł cenę o 30% na co się i ja zgodziłem. Coś za coś. Kiedyś, gdy kostka się pojawiła na rynku (lata dziewięćdziesiąte ub. wieku - wtedy nazywała się polbruk), takich problemów nie było, gdyż sprzedawali producenci z licencją a kostka była wibroprasowana i wyschnięta wg reguły jak opisałem. Potem, rynek zalała tandeta, gdzie kostki zaczęto produkować w zwykłych foremkach na stołach wibracyjnych (kilka razy tańszy proces niż wibroprasowanie), to mamy, to co mamy, choć nadal są ci co produkują metodą wibroprasowaną. Łatwo taką kostkę poznać po cenie 2 i więcej razy droższej. No, ale jak w życiu: coś za coś.

Odpowiedz na ten wątek

Ta strona używa plików cookie i innych technologii śledzenia do rozróżniania poszczególnych komputerów, ustawiania spersonalizowanych usług, celów statystycznych i analitycznych oraz dostosowywania treści i reklam. Ta strona może również zawierać pliki cookie innych firm. Jeśli nadal korzystasz z witryny, zakładamy, że akceptujesz bieżące ustawienia, ale możesz zmienić je w dowolnym momencie. Więcej informacji tutaj: Polityka prywatności