#onm #asymetria #opoznieniefizjologiczne #wielowodzie #11miesiąc...

#onm #asymetria #opoznieniefizjologiczne #wielowodzie #11miesiąc #niesiada #nieraczkuje.

Na wstępie zaznaczam ze post będzie długi. Ale myślę ze dopiero jak napisze po kolei jak jest moze wtedy ktoś doradzi jakie podjąć kroki bo nie ukrywam ze problem spędza mi sen z powiek.

Ciąża rozwijała sie prawidłowo, ale była podwyższonego ryzyka z powodu niedoczynności tarczycy, Hashimoto, otyłości, ( pewnie była tez IO insulinoopornosc o której nie wiedziałam) z ciążą nie było problemów, mialam wykonane badania prenatalne wszystko było ok. Jedynie w połowie ciąży ciezko było zobrazować płód przez duży brzuch. Zostałam skierowana do szpitala w 36 tygodniu z powodu nieprawidłowych zapisów ktg. Jak sie w szpitalu okazało mialam tez wielowodzie ciezko bylo zobaczyć cokolwiek na usg. W czasie pobytu dostałam sterydy na rozwój płuc. Została podjęta decyzja o cc z powodu nie prawidłowych przepływów, wielowodziu otyłości. Lekarze bali sie ze sn byłby dla nas niebezpieczny.

Córka urodzona 13 lutego 3570g i 57 cm od poczatku miała problemy z ssaniem. Dostała 9/9 punktów w skali apgar z powodu zabarwienia skory (była fioletowa jak ją wyciągnęli ) w szpitalu spadła z wagi ponad 10 % wiec kazali nam dokarmiac mm.

Od samego początku córka miała problemy z jedzeniem mm. Podczas podawania mm czesto zwracała zawartość nosem, bardzo duzo ulewała nawet chlustająco. Pediatra szukała przyczyny, potem doszły kolki. (W 6-7 miesiącu zwracanie ustało) dziecko mało przybierało wadze. Dopiero była duza poprawa jak włączony został preparat zageszczający mm. W 7 tygodniu została wysłana na izbę przyjęć z powodu oddawaniu małej ilości moczu i kolek. Okazało sie ze dziecko ma anemie. Dostaliśmy skierowanie do hematologa. Bardzo długo dziecku nie podniosły się parametry hemoglobiny pani doktor aż zaurzuciła mi ze nie podaje dziecku leków. ( wyleczona anemia w 7 miesiącu życia )

Mieliśmy tez jedną niepokojaca sytuacje ze szczepieniem, córka 1 szczepienie przeszła okna NFZ zaś 2 bardzo źle. Dostała osłabienie siły mięśniowej (5 miesiąc) i była wiotka. Po konsultacji z pediatra szczepienia zamienione na pełno platne ponieważ występowała obawa przed następnymi NFZ.

Córka od poczatku duzo spała mało sie ruszyła była mało wymagającym dzieckiem. Bardzo późno zaczęła podnosić głowę bo gdzieś w okolicach 4-5 miesiącu.

W 4 miesiącu dostaliśmy skierowanie do ośrodka rehabilitacji dziennej. Po konsultacji kwalifikacyjnej z Neurologiem córce zlecono rehabilitację.

No i wlasnie rehabilitant zapewniał ze dziecko jest duże i jest leniuchem. Ze na pewno wyrobi. No ok. 2 wizyta jest ok jest ok 3 wizyta pani wróci jak bedzie raczkować. ( 6 miesiąc )

wizyta u neurologa. Pani doktor powiedziała ze jest opóźnienie ale w granicach normy i zakręcona dalasza rehabilitacja. Dziecko miała sprawdzane cpk tsh wyszło ok. I usg przed ciemiączkowe wyszło prawidłowe.

Kontrola 10 miesiąc u neurologa Dziecko nie siada Nie czworakuje Opóźnienie rozwoju Onm w trakcji Nogi na 6 miesięczne dziecko Asymetria Słabe ręce z tendencją do 1 strony silniejszej. Tak jakby wspiera się na ręce. Na 1 stronie. Wskazana intensywna rehabilitacja w przypadku braku poprawy. Do rozważenia Diagnostyka.

Poszłam do rehabilitanta. A on patrzy na moje dziecko w wózku i mowi ze mam sie nie martwic. I w tym momencie zaświecila mi sie lampka! Uciekaj stąd to jest jakiś konował.

I na szybko znaleźliśmy dobrego neurologa. Prywatnie. Zaleciła ćwiczenia metoda vojta. Znaleźliśmy 2 rehabilitantów. Ćwiczymy 2 x w tyg plus 4 razy dziennie w domu. Narazie efektów brak.

Obecnie córka 11 miesięcy,

  • nie siada
  • nie siedzi
  • jest jak 7/8 miesięczne dziecko
  • jedna strona ciała gorsza pelzajac ciągnie rękę pod soba. -opóźnienie rozwoju

Takie rzeczy które mnie nie pokoi to:

  • zawieszenie ( patrzy na 1 rzecz i nie reaguje ) ale po kliknięciu pstrykaniu wraca
  • patrzy na ścianę i sie do niej śmieje
  • uwielbia lampy ( szczególnie jak świecą )
  • wydaje mi sie ze nie rozumie jak do niej mówie.
  • jak była mniejsza nie zauważyłam zeby przyglądała sie nam podczas rozmowy
  • na dworze interesują ja tylko drzewa/ cienie
  • wydaje mi sie ze jestem jej potrzebna do karmienia bo rzadko sie ze mną bawi, jest bardzo spokojna grzeczna, rzadko daje o sobie znać.
  • buja sie leżąc na brzuchu na boki
  • buja sie do przodu i tyłu na rekach Na plus córka nawiązuje dobry kontakt wzrokowy, jest radosna

Zaczęłam sie obwiniać ze powinnam wcześniej zareagować, ze dałam ciała jako mama. Zastanawiam sie tak jak pisałam w osobnym poście czy nie udać sie do genetyka. Moze już starać się o poszerzona diagnostykę? Na pewno zrobimy dodatkowe badania krwi. Co myślicie?

Jestesmy w trakcie składania wniosków o wwr o orzeczenie.

Edit zapomniałam dodać ze dziecko ma alergie na mleko krowie od 7 tygodnia plus na jajko. Jestesmy pod opieką alergologa.

neurologa.pr

Odpowiedz na ten wątek

Ta strona używa plików cookie i innych technologii śledzenia do rozróżniania poszczególnych komputerów, ustawiania spersonalizowanych usług, celów statystycznych i analitycznych oraz dostosowywania treści i reklam. Ta strona może również zawierać pliki cookie innych firm. Jeśli nadal korzystasz z witryny, zakładamy, że akceptujesz bieżące ustawienia, ale możesz zmienić je w dowolnym momencie. Więcej informacji tutaj: Polityka prywatności