[Relacja z pobytu w szpitalu] Wczoraj dostalismy wypis wiec...

[Relacja z pobytu w szpitalu]

Wczoraj dostalismy wypis wiec jestesmy juz w domu. Nasza przygoda ze szpitalem zaczela sie od poradni, dermatolog stwierdzila ze to na pewno AZS tylko moze byc bez zadnej przyczyny skoro produkty raz daja reakcje, a raz nie. Zrobila zdjecia i pokazala ordynatorce dermatologii i zleciły na oddział. Powiedziała, że dostanie natychmiast antybiotyk i steryd bo widać już nadkażenie bakteryjne. Na stronie szpitala widnieje centrum dermatologii dziecięcej, centrum alergicznych chorób skóry i inne cuda na kiju bo była dotacja z UE, a faktycznie kładą wszystkich na pediatrii.

Pełni nadziei skierowaliśmy się na pediatrię, gdzie jedna Pani dr była zajęta innym dzieckiem i kazała czekać, po ok godzinie okazało się, że jednak nie ma komu nas zbadać do przyjęcia, to wypisali dokumenty, zaprowadzili do pokoju (lekarz nas zaprowadził i powiedział, że później przyjdzie Pani dr). W pokoju było też inne dziecko z wysypka po mleku. Po jakims czasie ok kolejnej godzinki, może dwóch przyszła Pani dr i zebrała wywiad, osłuchała i powiedziała, że musi przyjść dermatolog i wtedy zaleci leczenie (mimo iż niby ta z poradni już wypisała antybiotyk).

Za ok 2 godziny zamiast dermatologa zjawiła się kolejna Pani dr i znów zebrała wywiad i powiedziała, że dermatolog będzie rano i on zdecyduje o lekach dożylnych, a na noc bedzie hydroxyzyna doustnie. Wieczorem zaliczyliśmy jeszcze obchód ale to takie tylko sprawdzenie czy wszystko ok i czy wszyscy na miejscu. Do rana leków nie podano, a ja byłam wściekła bo dziecko całe w ranach, które się powiększają, a oczka o które zawsze najbardziej się boje puchły, ropiały i narastał strup.

Rano pojawiła się przemiła Pani dr przedstawiła się jako prowadząca i zdziwiona, że nic mu nie dali jak na dermatologii było zalecone, szybko włączyła leczenie dożylne, zleciła morfologie i mocz i hydroxyzyne plus delortan bo w połączeniu niby lepiej działa. Zebrała dokładny wywiad no i porozmawiała, powiedziała, że trzeba powtórzyć testy, można zrobić płatkowe, ze to moze byc reakcja niezalezna ige itd. i że przyjdzie później z dermatologiem.

Faktycznie po południu pojawił się dermatolog, który jest dr nadzw. ale nie specjalnie zajmuje sie dziecmi ehh no i stwierdzila dermatolog, że jesli do 24h nie ma wysypki to nie alergia, z czym ja sie nie zgodze bo u nas zmiany sa bardzo pozno. Jak pytala o kremy to tez po 2 minutach wiedziała lepiej co działa niż ja po ponad roku z dzieckiem, latopic nam pomaga jesli nie ma zaostrzen na ktore juz nic nie działa ale okazało sie ze to niemozliwe bo ma lanoline, która sie odradza przy azs, z kolei la roche powinno pomagac a u nas nic po nim sie nie dzieje, zaleciła mediderm jak mowilam ze po medidermie zawsze u nas sie zaczerwienia po kilku posmarowaniach i swedzi go wiec ja nie uzywam. Mimo wszystko kazała bo on jest dobry na azs a nam sie czerwienilo bo napewno smarowalam po kapieli za szybko 😕 dała probki adermy, elo bazy i cerkopilu no 2 razy dziennie zeby sprobowac, plus 2 razy mediderm, leki dozylne, histaminy i elidel na buzie a hydrocortyzon na reszte zmian na ciele. Powiedziała ze musze rozszerzyc diete bo mu zaszkodze mimo ze powiedziałam ze od stycznia ciezko bo co mu nie dam nawet buraki to takie sa efekty. Czulam sie jak idiotka ale cóż.

Posmarowalam medidermem i noc nieprzespana szarpal nogi ze hej, na szczescie panie pielegniarki sa tam cudowne a z 10 ich bylo na zmianach i dały mi bandaze comfifastu zeby mi nie rozdrapywał i opatrunki rozne. Rano oczywiscie bylo gorzej wiec dr prowadzaca skasowala ten mediderm. Leki zaczely dzialac i dzien po dniu bylo lepiej.

W piatek okazało sie ze dr prowadzaca idzie na urlop wiec nas przekazala innemu lekarzowi (młody chłopak). Badania wyszły ok jak na taka diete. Miałam tylko dostac inna wit d bo vigantol u nas cos mi nie pasuje. Weekend jak w szpitalu lekarza uraczyc to swieto tylko panie pielegniarki zasuwaja za wszystkich. Jeden dr na obchodzie powiedział zeby mu dawac neocate zeby nam zapisali i tyle.

W sobote ostatnia dawka sterydu dozylnie i w niedziele ostatni antybiotyk. W piatek dwie kupki biegunkowe i 3 dni nie jadł prawie nic tylko na kolacje pol miseczki owsianki max no i pil wiec kroplowki nie dostał i dopiero wczoraj zaczal normalnie jesc (tylko obiadu nie chciał) no i kupke zrobił. W poniedziałek nic sie nie działo bo miała przyjsc dermatolog ale nie dotarła.

We wtorek rano zmian na buzi juz nie bylo widac, na nogach jeszcze troche gladkich plam. Dotarla dermatolog no i obejrzala no piekni to do wypisu. Zaleciła rozszerzyc diete, chodzic do 1 lekarza, stosowac 1 krem max 2 zeby nie zmieniac, elidel na buzie 2 mies, i jak potem sie cos pojawi to znowu, steryd lekki na cialo. No i tyle. Przy okazji w miedzyczasie dr prowadzaca slyszala szmery w sercu i powiedziała ze w poniedziałek echo trzeba zrobic, w poniedziałek nowy lekarz powiedział, ze nie ma tej która to robi, we wtorek tez to zebym od pediatry wziela skierowanie.

Przy wypisie poprosiłam o lepsze histaminy to dał hydroxyzyne i zamiast delortanu claritine, jak zapytalam o generacje to powiedział ze 3 generacji nie ma, elidel na buzie, sterydu zapomnial napisac, neocate powiedział ze nie moze bo w testach nie mamy alergii a z obserwacji nie moze, testy platkowe ze chyba nie trzeba odstawiac lekow i mam telefonicznie sie skontaktowac bo ma porozmawiac z alergologiem który akurat tez na urlopie.

Generalnie to lekarze na urlopach i nikogo nie ma i wszystko zrzucali na pielegniarki, które były super. Raz była też na dyzurze lekarka z CZD i powiedziała zeby sprobowac bialej papki albo do Miedzylesia. Wyszlismy i dzis juz pod kolanem nowa czerwona plama, a na buzi wychodzi czerwone. Tak wiec zaczyna sie od nowa widze. W sumie to mam wrazenie ze oprocz wyleczenia bakterii (na oko bo wymazu nie bylo) to nic tam nie wskuralam.

Odpowiedz na ten wątek

Ta strona używa plików cookie i innych technologii śledzenia do rozróżniania poszczególnych komputerów, ustawiania spersonalizowanych usług, celów statystycznych i analitycznych oraz dostosowywania treści i reklam. Ta strona może również zawierać pliki cookie innych firm. Jeśli nadal korzystasz z witryny, zakładamy, że akceptujesz bieżące ustawienia, ale możesz zmienić je w dowolnym momencie. Więcej informacji tutaj: Polityka prywatności