To owoce rokitnika zebrałem zimą na moim osiedlu i trzymam...

To owoce rokitnika zebrałem zimą na moim osiedlu i trzymam je w zamrażalniku, traktując głównie jako lekarstwo i dodatek do lodów i innych deserów (ładnie wyglądają w salaterce takie pomarańczowe kulki). Rokitnik jest niezwykle wartościową rośliną owocową - pomijając oryginalny (choć kwaśny) smak i atrakcyjny kolor, jeden taki owocek zawiera podobno tyle (czy nawet więcej) witaminy C, co cała pomarańcza, przy czym jest to jeden z nielicznych owoców, w którym ta witamina nie rozkłada się pod wpływem ciepła. Nieprzejrzałe owoce można znaleźć zaś na krzakach nawet w końcu kwietnia, jeśli nie później (!). To oznacza, że owoce - podobnie jak grzyby - można w rzeczywistości w naszym klimacie pozyskiwać praktycznie przez okrągły rok, bo przecież już w maju pojawia się rabarbar (który wprawdzie nie jest owocem z przyrodniczego punktu widzenia, ale użytkowany jest jak owoc), a w czerwcu - poziomki, truskawki i morwy. Niestety, na Bemowie - przynajmniej na znanych mi osiedlach - rokitnik nie owocuje tak długo. Po prostu, nie tylko ludzie wiedzą, że jest on zdrowy, a ponieważ krzewów rokitnika nie posadzono u nas wiele, zostają one zwykle w ciągu zimy obrane z owoców przez ptaki.

Owoce i nasiona rokitnika są także surowcem kosmetycznym.

Owoce rokitnika są bardzo trudne w zbiorze, ponieważ są to po prostu baloniki z sokiem, które łatwo pękaja przy zdejmowaniu z krzaka. Istnieje taka metoda, że na krzak narzuca się jakąś plachtę, a potem okłada go kijem - ale jej oczywiście nie mogłem stosować w przypadku zieleni miejskiej. Skorzystałem natomiast z tego, że akurat wycinano gałęzie rokitnika. Powycinałem więc sekatorem ze ściętych gałęzi te gałązki, na których bylo więcej owoców, a potem obrałem je w domu nożyczkami. Oczywiście, było to pracochłonne. Rosjanie, których znaczna część kraju znajduje się na obszarze o bardzo ostrym klimacie, pracują nad otrzymaniem roślin sadowniczych, które dałoby się uprawiać na tak mroźnych terenach. W związku z tym udoskonalają rokitnik, hodując jego odmiany o dłuższych szypułkach owocowych, co zmniejsza mordęgę w trakcie zbiorów😦. Rokitnik nazwa się tam "syberyjskim ananasem"; znamienne zresztą, że w Polsce bywa on również nazywany z rosyjska "oblepichą".

Przetwory z rokitnika przeznaczone do dłuższego przechowywania nie powinny zawierać domieszek innych owoców, bo wtedy witamina C ulega rozkładowi.

Rokitnik zasługuje na szersze rozpowszechnienie w zieleni osiedlowej jako JEDNA Z NAJBARDZIEJ POŻYTECZNYCH W WARUNKACH KRYZYSOWYCH ROŚLIN O PĘDACH ZDREWNIAŁYCH, na równi z jarzębem szwedzkim, dębami czy karaganą. Nie trzeba chyba tłumaczyć, co oznacza witamina C prosto z krzaka w ciągu zimy. Powinno rokitnika być po prostu tyle, żeby starczyło go nie tylko dla ptaków, ale i dla ludzi. Trzeba jednak pamiętać o wymaganiach tego krzewu. Po pierwsze, jest światłolubny. Po drugie, nie znosi strzyżenia. Po trzecie wreszcie, ma wymagania glebowe trochę inne, niż przywykło się sądzić. Mianowicie, ponieważ rokitnik rośnie w Polsce w warunkach naturalnych (gdzie jest chroniony, obecnie częściowo) nad morzem, uważa się, że powinno się go sadzić na ubogim piachu. W rzeczywistości jest to roślina wprawdzie brzegów morskich, ale głównie gliniastych skarp nadmorskich, istniejących np. w okolicy Jastrzębiej Góry czy na wyspie Wolin. Jałowych piasków ta roślina wręcz unika. Oczywiście, jest odporna na zasolenie gleby. Dodać należy, że rokitnik to jeden z nielicznych w Polsce krzewów DWUPIENNYCH - czyli są osobne krzewy-panie i krzewy-panowie. Do każdego okazu męskiego należy dosadzić harem😄.


Do wiosny przechowują się też na krzakach owoce dzikiej róży, również zawierające dużo witaminy C. Są one oczywiście przemrożone, ale nic mi nie wiadomo, żeby stan, w którym się znajdują, przeszkadzał jakoś zrobieniu z nich kompotu.

https://www.facebook.com/lasbemowski/https://www.facebook.com/lasbemowski/photos/a.543018355749146.1073741830.542836562433992/967334943317483/To owoce rokitnika zebrałem zimą na moim osiedlu i trzymam je w zamrażalniku, traktując głównie jako lekarstwo i dodatek do lodów i innych deserów (ładnie wyglądają w salaterce takie pomarańczowe kulki). Rokitnik jest niezwykle wartościową rośliną owocową - pomijając oryginalny (choć kwaśny) smak i atrakcyjny kolor, jeden taki owocek zawiera podobno tyle (czy nawet więcej) witaminy C, co cała pomarańcza, przy czym jest to jeden z nielicznych owoców, w którym ta witamina nie rozkłada się pod wpływem ciepła. Nieprzejrzałe owoce można znaleźć zaś na krzakach nawet w końcu kwietnia, jeśli nie później (!). To oznacza, że owoce - podobnie jak grzyby - można w rzeczywistości w naszym klimacie pozyskiwać praktycznie przez okrągły rok, bo przecież już w maju pojawia się rabarbar (który wprawdzie nie jest owocem z przyrodniczego punktu widzenia, ale użytkowany jest jak owoc), a w czerwcu - poziomki, truskawki i morwy. Niestety, na Bemowie - przynajmniej na znanych mi osiedlach - rokitnik nie owocuje tak długo. Po prostu, nie tylko ludzie wiedzą, że jest on zdrowy, a ponieważ krzewów rokitnika nie posadzono u nas wiele, zostają one zwykle w ciągu zimy obrane z owoców przez ptaki.

Owoce i nasiona rokitnika są także surowcem kosmetycznym.

Owoce rokitnika są bardzo trudne w zbiorze, ponieważ są to po prostu baloniki z sokiem, które łatwo pękaja przy zdejmowaniu z krzaka. Istnieje taka metoda, że na krzak narzuca się jakąś plachtę, a potem okłada go kijem - ale jej oczywiście nie mogłem stosować w przypadku zieleni miejskiej. Skorzystałem natomiast z tego, że akurat wycinano gałęzie rokitnika. Powycinałem więc sekatorem ze ściętych gałęzi te gałązki, na których bylo więcej owoców, a potem obrałem je w domu nożyczkami. Oczywiście, było to pracochłonne. Rosjanie, których znaczna część kraju znajduje się na obszarze o bardzo ostrym klimacie, pracują nad otrzymaniem roślin sadowniczych, które dałoby się uprawiać na tak mroźnych terenach. W związku z tym udoskonalają rokitnik, hodując jego odmiany o dłuższych szypułkach owocowych, co zmniejsza mordęgę w trakcie zbiorów😦. Rokitnik nazwa się tam "syberyjskim ananasem"; znamienne zresztą, że w Polsce bywa on również nazywany z rosyjska "oblepichą".

Przetwory z rokitnika przeznaczone do dłuższego przechowywania nie powinny zawierać domieszek innych owoców, bo wtedy witamina C ulega rozkładowi.

Rokitnik zasługuje na szersze rozpowszechnienie w zieleni osiedlowej jako JEDNA Z NAJBARDZIEJ POŻYTECZNYCH W WARUNKACH KRYZYSOWYCH ROŚLIN O PĘDACH ZDREWNIAŁYCH, na równi z jarzębem szwedzkim, dębami czy karaganą. Nie trzeba chyba tłumaczyć, co oznacza witamina C prosto z krzaka w ciągu zimy. Powinno rokitnika być po prostu tyle, żeby starczyło go nie tylko dla ptaków, ale i dla ludzi. Trzeba jednak pamiętać o wymaganiach tego krzewu. Po pierwsze, jest światłolubny. Po drugie, nie znosi strzyżenia. Po trzecie wreszcie, ma wymagania glebowe trochę inne, niż przywykło się sądzić. Mianowicie, ponieważ rokitnik rośnie w Polsce w warunkach naturalnych (gdzie jest chroniony, obecnie częściowo) nad morzem, uważa się, że powinno się go sadzić na ubogim piachu. W rzeczywistości jest to roślina wprawdzie brzegów morskich, ale głównie gliniastych skarp nadmorskich, istniejących np. w okolicy Jastrzębiej Góry czy na wyspie Wolin. Jałowych piasków ta roślina wręcz unika. Oczywiście, jest odporna na zasolenie gleby. Dodać należy, że rokitnik to jeden z nielicznych w Polsce krzewów DWUPIENNYCH - czyli są osobne krzewy-panie i krzewy-panowie. Do każdego okazu męskiego należy dosadzić harem😄.


Do wiosny przechowują się też na krzakach owoce dzikiej róży, również zawierające dużo witaminy C. Są one oczywiście przemrożone, ale nic mi nie wiadomo, żeby stan, w którym się znajdują, przeszkadzał jakoś zrobieniu z nich kompotu.

Odpowiedz na ten wątek

Ta strona używa plików cookie i innych technologii śledzenia do rozróżniania poszczególnych komputerów, ustawiania spersonalizowanych usług, celów statystycznych i analitycznych oraz dostosowywania treści i reklam. Ta strona może również zawierać pliki cookie innych firm. Jeśli nadal korzystasz z witryny, zakładamy, że akceptujesz bieżące ustawienia, ale możesz zmienić je w dowolnym momencie. Więcej informacji tutaj: Polityka prywatności