Witam. Ostatnio zacząłem jeść wg protokołu autoimmunologicznego,...

Witam. Ostatnio zacząłem jeść wg protokołu autoimmunologicznego, dokłądnie w wersji z książki dr Amy Myers. Mam jednak problem, a w sumie dwa. Pierwszym (i wazniejszym) jest to że oprócz Hashimoto mam przyjemność mieć zapalenie żołądka na tle żółciowym. A dieta na to w wielu miejscach gryzie się z dietą na Hashi: nie mogę surowych warzyw i owoców (bo boli żoładek po tym), czyli surówki i owoce świeże odpadają, nie mogę tłuszczów (bo boli żołądek i prayw bok po nich), więc problem z oliwką, zdrowymi olejami i ogólnie wieloma tłustymi mięsami. Nie wiem jak to pogodzić. Do tego moja praca pociąga za sobą częste delegacje, tamże często jadam po hotelach i restauracjach. I tak jak na obiad mogę poprosić o gotowane mięso z kurczaka, brokuły, kalafior, buraczki gotowane, to kompletnie nie wiem co mam jeść na śniadanie - w hotelach proponują jajka, parówki, kiełbasy, chleb, pomidory, surowe ogórki, dżemy, sery biale i żółte - a to wszystko odpada. Próbuje się ratować jedzonymi w samochodzie plasterkami chudej, lepszej wędliny, jakąś sklepową sałatką (buraczki gotowane bo nie surowizna), czasem wieczorem tuńczyk z puszki (też nie do konca zdrowy), banany czy jabłka też nie za ciekawie na żołądek, który boli mnie niemal po wszystkim. Na śniadanie jednak jajka bo kompletnie nie mam co jeść. Jakieś porady?

A masz woreczek zolciowy?Niech Cie nie strasza bedziesz zyl i to dlugo.

mam, ale boli z prawej

Pęcherzyk żółciowy jest z prawej.

Tzn. wiem i mam go (nie wyciety), ale TK., RM i USG nic w nim nie pokazało, żadnych kamieni i piasku

Odpowiedz na tego posta

Na śniadanie w hotelu znajdziesz płatki owsiane błyskawiczne, rodzynki i czasem orzechy, można je zalać wrzątkiem.

płatki owsiane: zanieczyszczone glutenem, rodzybki i orzechy - i na hashimoto i na chory żołądek niedobre

no to sie poddaję już nie wiem co Ci doradzić. Wiem za to, że w Warszawie jest taki dr Romanowski co leczy ziołami. Ja jeżdżę do jego żony z córką bo ona jest pediatrą. Oboje to lekarze medycyny chińskiej.

Póki co zacząłem program dr Myers - ścisła dieta AI przez miesiąc, potem lżejsza przez 2 miesiące, do tego probiotyki, suplementy, zioła - w sumie koszt miesięcznie 200 zł max, czyl iraczej do zniesienia. W międzyczasie biorę eutyrox i idę do gastrologa na konsultacje

Odpowiedz na tego posta

Ja jestem 80% w delegacjach i to w różnych krajach... biorę zawsze nasiona chia ze sobą, mleko kokosowe można dostać na miejscu, fakt Francja zawsze ma z tym problem.

Wchodzę na sniadanie a tam: jajka, sery, szynka, pomidory, parówki, pieczywo itp - nasionami chia tutaj nie bardzo pomogę. Chyba, że wogóle nie bedę wchodził rano na salę ze sniadaniem😦

No ja nasiona biorę ze sobą z Domu, a hotele w których bywam częściej jak mam przyjechać zawsze robią to na co mam ochotę, warto się dopytać.

Nie wiem, póki co jem jajecznicę na oliwie z oliwek, to jedyne naciągnięcie diety dr Myers (w sumie protokołu AI) - gluten, nabiał, ziarna, psianki itp wywaliłem, tylko ta jajecznicę jem z rana. Mam nadzieję, że w sumie to nie jakieś wielkie naciągnięcie diety

A czy porównywałes to co już wiesz do innych wiedzy,

No powiem, że uwierzyłem i próbuję😉 Tylko te jajka😉

Powiem tak, jajka są alerg. Ale to jedyny produkt, który został przez naturę obdarzony w aminokw. Endo i egzo. Jajka były wiele razy tłamszone, a jednak jak się cofniesz do lat wojny i literatury jajko to był jedyny produkt, który był dostępny a ludzie posilali się nim ponieważ powstrzymał głód na długo, jajko to źródło wszystkiego to co najlepsze dla nas... za 20 lat to co dziś specjaliści mówią może być już nie prawda... z jaja powstaje życie... jedz je z umiarem😄

W trakcie wojny jak ludzie mieli slaba diete i bez jajeczna (!) ślepli

Tak mieli! Ale nie znaczy to ze nic nie jedli. Tak umierali z głodu! I jajo było wartościowym produktem!!! A my dziś nie zdajemy sobie z tego sprawy. To jest opisane nawet w literaturze... i nie chodzi nawet o czasy wojny!! Chodziło mi o całokształt czym jest jajo w diecie! Dobre wiejskie jajko😄

W sumie to prawda. Z tym, że wielu specjalistów od diet typu protokuł autoimmunologiczny, utrzymuje że jaja mogą być rozpoznawalne przez organizm jako alergen i układ odpornościowy może reagować podobnie jak na gluten

Przede wszystkim warto uscislic ze jajko jest zdrowe kiedy jest gotowane. Zawiera w sobie enzym lizyne który jest tak silny ze rozkłada zły cholesterol zawarty w jajku jak i zgromadzony w naszym organizmie. Ważne jest to ze lizyna ginie w temperaturze powyżej 82st C wiec jajka smażone jak i gotowane ktorym pekly skorupki tracą cenną lizyne. Warstwy błon "papirusowych" w jajku chronią przed temperaturą gotowania-w środku nigdy nie przekracza 82st zachowujac lizyne, chyba ze skorupka pęknie. Jajko jest jedynym produktem który zawiera cały komplet aminokwasów potrzebnych dla funkcjonowania naszego organizmu.

Najlepsze jajka oczywiście,ze wiejskie, ale ważne tez, czy w pobliżu kury jest kogut czy nie. Bo najzdrowsze to te jajka, z których potencjalnie miałby się wykluc kurczak

Oliwa z oliwek nigdy do smazenia tylko do salatek. Moze spróbuj smażyć na oleju kokosowym, nawet rafinowanym.

Jeśli masz Hashimoto koniecznie odstaw dezodoranty z aluminium w skladzie-wiem, u mężczyzn to trudne bo się mocniej pocą. Po oliwie magnezowej (woda plus chlorek magnezu 1:1 lub 2:1) stosowanej pod pachy atomizerem nie będzie zapachu potu ale wilgoć będzie (i dobrze bo tymi gruczolami wychodzi dużo toksyn). Słyszałam też ze "pasta "z sody pod pachy jest dobrym Deo.

Wyklucz pastę z fluorem i chlor z wody (filtrowanie wody Brita itp)

Na oliwie z Olivek można smażyć. Ma bardzo wysoka temperaturę dymienia 😉

Ludzie! Doczytajcie trochę zanim piszecie bzdury. Gdzieś dzwoni,ale niekoniecznie dobrze! Lizyna to aminokwas egzogenny, nie enzym i nie rozkłada żadnego cholesterolu.

Oliwa virgin ma b. niską temp. dymienia. Owszem, nie smażymy na niej.

Na szkoleniach mówiono mi co innego.

Patrz, mi na studiach tak mówili.

A jak gotuja/smażą ludzie z basenu morza śródziemnego?

proponuję nie być ugryźliwym i wymieniać się informacjami w sposób przyjazny 😉

Odpowiedz na tego posta

A leczysz jakoś to zapalenie żołądka? Miałeś testy na nietolerancje?

Idę do lekarza na powtórkę gastroskopii, leki jakieś brałem, jedyny jaki mi w miarę pomagał to był zirid (na motorykę górnej części przewodu pokarmowego), ale po pół roku rpzestałdziałać😦

A controloc brałeś? U mnie pomagał, co prawda nie na aż tak poważną przypadłość 😞

Odpowiedz na tego posta

A co do jedzenia w hotelu, Mozesz brać z domu swoj chleb bananowy, dyniowy.

a to bez ziaren?

Ciasteczka na podjadanko

O, fajne, coś z tego popróbuję, bananowy wygląda ciekawie, dzięki😁

Odpowiedz na tego posta

Salatki z kaszy i warzywami do pudelka jako lunch

Kaszę protokuł AI początkowy odstrzeliwuje, chyba że jakąs specjalną😉

Sprawdz bo wydawalo m8 sie ze wlasnie ktoras byla dozwolona chyba ze to ziarna...

ziarna na razie odrzucam, nawet wafle ryżowe weg poszły😉

Odpowiedz na tego posta

Odpowiedz na tego posta

ciekawy jestem tylko czy w zwykłych hipermarkecie kupię: mąkę kokosową, krem/pastę kokosową i olej kokosowy (ten ponoć w Rossmanie jest)

Olej kokosowy musi być nierafinowany, teraz w żabce jest promocja, janpolecam zakupy na e- forma

Stacjonarnie kupisz wszystko w sklepie eko, w kazdym miescie jest

Pamiętaj też, że każdy przepis możesz modyfikowac pod siebie. Ja zamiast maki kokosowej biore ryżową, albo mix ryżowa i gryczana.

ta sieć Eko jutro tam zajrzę😄

ja póki co unikam ziaren, kokos przejdzie😉

Upiekłem właśnie, ale bez mąki ziemnniaczanej, sama kokosowa, musiałem piec 80 minut zamiast 30 (bo był mokry w środku jeszcze), ale chyba będzie ok. Na razie stygnie, mam nadzieje, że się nie będzie rozpadał podczas krojenia. Jak będzie ok, to rozpocznę produkcję potokową😉 Jedyny minus to cena, w sumie jeden bochenek ok 14 zł, chyba że hurtowo na allegro bym kupił produkty, zwłaszcza krem/pastę kokosową (200g 7-10 zł i całość idzie na jeden chleb), ale nic to, jest ok. Jeszcze raz dzięki za natchnienie😁

#IreneuszWacławski, super 😁 fajnie, że sprobowałeś sam zrobić i nie poszedłeś na łatwizne. Ja robie chlebek (dla mnie ciasto) wg przepisu Gurbackiej, link powyżej. Tam nie ma takich wymyślbych składników, ja zresztą przepis zmodyfikowałam i robie tak: 4 jajka 4 banany ( im wieksze tym bardziej miękki i piankowaty chleb) 3 łyżki oleju koko 1 łyżeczka sody oczyszczonej lub proszku do pieczenia lub pół na pół 70 gram mąki (jaką chcesz, jeśli są duże banany to daje ciut wiecej mąki) Opcjonalnie: łyżka miodu, cynamon, kakao (przy większek ilości i pokruszonej gorzkiej czekolanie wychodzi ciasto czrkoladowe 😉)

Jajka, banany i olej blenduje. Make przesiewam, dodaje sode i mokre skladniki. Mieszam i wlewam do keksówki wyłożonej papierem. Czasem posypuje ppkrojonymi orzechami. Pieke w 180 stopniach gora/ doł, po 50 minutach sprawdzam patyczkiem, jak ciasto sie przykleja pieke dalej, czasem wtedy zmieniam grzanie na dół z termoogiegiem. Jak ciasto przestaje sie przyklejac to wyjmuje z piekarnika. Ogolnie to jest mokre ciasto. Stoji zawiniete w papier nawet 3 dni i jest pycha, chociaż potrzeba silnej woli żeby trzy dni ustało 😁

#IreneuszWacławski taki chlebek/ ciasto zabrane w trase na pewno świetnie się sprawdzi 😁 a o niebo zdrowszy i pyszniejszy od wafli ryźowychc😜

Trochę się kruszy co prawda, ale nawet nie jako chleb tylko jako ciastko będzie namiastką rzeczy zakazanych😉

Ogólnie nakupiłem dziś glutationu, L-glutaminy, kwasów omega, probiotyków, ziół (piołuny, berberys, buzdyganek, moszczanka itp), dieta od kilku dni i jedziemy do przodu😄

Mam tylko nadzieję, że żołądek da radę z surówkami itp

`I kasy mu na to nbawet nie szkoda, normalnie 10 lat temu bym to puścił na browary, kebaby i inne niefajne szkodniki😉

#IreneuszWacławski sprobuj nastepnym razem moj przepis, daje 100% gwarancji

Hehe to u mnie tak samo. Jak to mowia czlowiek xale zycie sie uczy i dojrzewa

Jak ogarbiesz jelita to i surowki bedr wchdzic, kiszonki jedz

A myslales o oczyszczaniu jelit?

To znaczy jak? W programie dr Myers który właśnie wdrażam są i probiotyki, i sama dieta AI jest oczyszczajaca, i zioła podane wyżej też głownie na jelita. Nie wiem co jeszcze mógłbym

#IreneuszWacławski nie zauważyłam tych ziół 😞 super w takim razie masz wszystko co potrzeba 😊 teraz tylko motywacja i silna wola, žeby wytrwać. Trzymam kciuki ☺

O już widzę ( bo 1 raz dziś wypiłem) że po tych ziołach żołądek nie za ciekawie, póki co chyba je odpuszczę i skupię się na diecie i suplementach. Ciężko złapać kilka srok za ogon naraz

#IreneuszWacławski a z kimś konsultowałeś diete, suple i te zioła?

Wszystko z książki dr amy Myers "Możesz wyleczyć choroby autoimmunologiczne"

Eutyroz biorę od endo

Chyba za dużo zjadłem tego chlebka lub za tłusty był (sporo tam tłuszczu pod postacia tego kremu kokosowego poszło) i mnie brzuch bolał (mam problem z tym tłuszczem), ale nic to - dam więcej mąki mniej tej pasty i pwinien być ok😁

W moim przepisie sa tylko 3 łyzki oleju koko. Musisz sie #IreneuszWacławski obserwować bo moze byc nietolerancja na kokosa 😞

Nie raczej, ja mam z tłustymi problemy. W Twoim faktycznie są tylko 3 łyżczeki oleju, w następnym wypieku dam minimalną ilość pasty (tak z 1/4 kostki, teraz poszła cała 200g) i więcej mąki i bananów - będzie mniej tłusty i bardziej dopasowany do mojego brzucha😉

Odpowiedz na tego posta

A co do śniadań to jeszcze termos gorącej zupy krem zabramy z domu może Cię poratować.

zupy to musiałbym wiadro😉

Dlatego proponuje krem, jest bardziej syty. Do tego kromeczka chlebka 😉 A do zupy jak dodasz łyżke oleju koko to nie poczujesz, a lepiej witaminy sie wchlona

Odpowiedz na tego posta

Na chory żołądek bardzo dobry jest ryż więc go nie odstawiaj. I koniecznie bierz probiotyki.

Właśnie za kilak dni zaczynam suplementacje: probiotyki (w sumie nie wiem jeszcze jakie), omega3, L-glutamina, glutation, vit D i zioła

Z warzyw polecam cukinie. Jest dobra na chory żołądek. I konieczne badania na Helicobakter pyrori.

helico wykluczyli już kilkakrotnie

Wafle ryżowe są do niczego. Sprawdź jeszcze tolerancję laktozy

i lgluten i laktozę toleruję, ale wykluczam wg protokołu ai

W niemieckim Kauflandzie jest taki chleb chrupki. Może w polskim też. Jest bez laktozy i glutenu i niedrogi. Można brać z sobą na wyjazdy.

Chlebów bezglutenowych jest sporo, tyle że wszystkie są z jakichś innych ziaren, a protokuł AI zakłada odrzucenie wszystkich ziaren bez wyjątku, z racji na fałszywe rozpoznawanie ich przez układ immunologiczny jako zagrożenie podobne do glutenu

Jak zawsze wszystko "brzuchem rozpoznaje ". Po ryżu na wodzie gotowanym i po tym chlebku nigdy nie miałam bólów. Czyli mi służy i nie szkodzi.

W sumie ja te bóle mam niezaleznie od tego co zjem, dosłownie, może po tłustym nieco gorzej

Odpowiedz na tego posta

Odpowiedz na ten wątek

Ta strona używa plików cookie i innych technologii śledzenia do rozróżniania poszczególnych komputerów, ustawiania spersonalizowanych usług, celów statystycznych i analitycznych oraz dostosowywania treści i reklam. Ta strona może również zawierać pliki cookie innych firm. Jeśli nadal korzystasz z witryny, zakładamy, że akceptujesz bieżące ustawienia, ale możesz zmienić je w dowolnym momencie. Więcej informacji tutaj: Polityka prywatności