Witam serdecznie i dziękuję za przyjęcie mnie do grupy...

Witam serdecznie i dziękuję za przyjęcie mnie do grupy. Mam na imię Kamila i jestem Mamą 8,5 miesięcznego chłopca, który ma zdiagnozowaną prawostronną hemiplegię. Chciałabym podzielić się z Wami moją historią, ponieważ czytając Wasze posty wychodzi na to, że ja kompletnie nic nie wiem a Wy macie duuuużo większe doświadczenie i wiedzę niż osoby, które teoretycznie powinny pomagać mojemu dziecku i nas wspierać. Teraz trochę jaśniej.... jak mój syn miał trzy miesiące zauważyłam, że coś jest ewidentnie nie tak.. syn cały czas trzymał główkę tylko na lewej stronie i nie ruszał prawą rączka tak bardzo intensywnie jak lewą, do tego bardzo zaciśnięta piąstka...wcześniej nie zwróciłam na to uwagi, ponieważ on ruszał rączkami ale później było to zdecydowanie bardziej widoczne, że ta prawa stronie nie jest tak aktywna jak lewa i się zaczęło.... jeden internista, drugi, trzeci, pielęgniarka środowiskowa, jedna, druga i nikt nie widział problemu, wszyscy mówili mi, że nie mam się czym martwić ( zaczęłam zastanawiać się nad tym czy ja sobie czegoś nie wkręcam) ale nie dawało mi to spokoju i w trakcie kolejnej wizyty u internisty wymusiłam, płaczem, krzykiem skierowanie do szpitala do pediatry-neurologa, na którego czekałam przeszło miesiąc. W między czasie poszłam prywatnie do polskiego pediatry, który stwierdził, że stan dziecka ogólny jest ok tylko rzeczywiscie ma trochę napięte mięsnie i mam z nim ćwiczyc ta rączke ale dodał, że mam sie nie martwić. No dobra- pomyślałam, skoro juz któras osoba ze środowiska medycznego mówi mi, że mam sie nie martwić to chyba jest ok. Nadszedł w końcu termin wizyty w szpitalu, ale juz szliśmy z mężem własciwie tak proforma zeby zobaczyć co i jak a tu Lekarz wymierzył w nas najciezsze działo. Rozebrał syna,popatrzyl, postukał mloteczkiem neurologicznym, sprawdzil odruch babinskiego i mówi do nas DZIECIĘCE PORAŻENIE MÓZGOWE", mój mąż w szoku,ja do męża mówie, że to jakiś konował, że to nie możliwe, bo przeciez tylu ludzi nam mowi, że nic małemu nie jest a "ten " do nas z taka diagnoza, tym bardziej, że powiedział to bez zrobienia kompletnie zadnych badan. MASAKRA.... a co było najgorsze w tym wszystkim? Pan Doktor powiedział nam, że mamy się niczym nie martwic, bo to nic strasznego, najwyzej tylko zyn bedzie mial przykurczona raczke i bedzie ciągnal nozke. Po tym syn mial badanie krwi- wszystko ok.. po jakims czasie dostalismy list ze szpitala do domu, ze syn ma jednak stwierdzona prawostronna hemiplegię. Po moich interwencjach syn będzie mial robiony rezonans magnetyczny 23 marca, na rehabilitacje czekam od grudnia. ( od grudnia rehabilitujemy syna prywatnie-bobath plus masaże). niby jest lepiej... rehabilitant i masazysta mowia, ze jest postep ale mnie on nie satysfakcjonuje. Dlatego postanowilismy z mezem, ze wracamy do Polski. Jak ja czytam jaka wiedzą dysponujecie i mozliwosciami to ja sie czuje jak bym mieszkala w kraju trzeciego swiata. ( jestem tu 13 lat). Syn siedzi jak go posadze, przekreca sie o dziwo z brzucha na plecy gdzie jest trudniej a z placow na brzuch nie chce, tym samym nie raczkuje, nie pełza. Wyc mi się chce... moja córka w jego wieku już stała sama w wieku 9 mcy chodziła samodzielnie...wiem, że nie powinnam porównywac dzieci ale to takie trudne.... Błagam....jesli jest na tej grupie ktos z Inowrocławia kto to przeczyta to prosze pomóżcie, doradzcie- do jakiego neurologa zgłosic sie najlepiej? gdzie szukać fizjoterapeutów ( może vojta byłaby lepsza metoda dla mojego syna?) Po tylu latach spedzonych w Uk naprawde nie mam pojęcia kto jest dobry i gdzie się znajduje.Wracam do Polski w przyszłym miesiącu. przez pierwsze dwa, trzy będę w Inowrocławiu a po tym okresie Wrocław będzie naszym miastem. Pozdrawiam serdecznie. Mama Olasia?

Odpowiedz na ten wątek

Ta strona używa plików cookie i innych technologii śledzenia do rozróżniania poszczególnych komputerów, ustawiania spersonalizowanych usług, celów statystycznych i analitycznych oraz dostosowywania treści i reklam. Ta strona może również zawierać pliki cookie innych firm. Jeśli nadal korzystasz z witryny, zakładamy, że akceptujesz bieżące ustawienia, ale możesz zmienić je w dowolnym momencie. Więcej informacji tutaj: Polityka prywatności