Witam wszystkich, Jestem członkiem grupy już jakiś czas ale...

Witam wszystkich, Jestem członkiem grupy już jakiś czas ale "nie miałem" okazji sie przedstawić i przywitać i w ogóle... także cześć wszystkim:D:D. Chciałbym się z wami podzielić moim przepisem. Jest on z kilku względów szczególny po pierwsze to chyba mój pierwszy oficjalny przepis no i równocześnie taki którym dziele się z Wami? oraz dostępność składników a dokładniej jednego ale o tym za kilka sekund... ...juz - chodzi o Morele - nie jestem pewien ale słyszałem ze nie ma wiele miejsc gdzie możemy je znaleźć są tez bardzo podobne ( pełne w środku), które są trujące także już nutka adrenaliny?.

Grzyby morele - są bardzo dziwacznej budowy przypominają tak naprawdę na pierwszy rzut oka niejadalnego grzyba. Sezon na nie trwa w wiosnę - i to nie całą a około 4-6 tyg (podobno), ja znalazłem je i na łące w trawie i koło drzewa i w cieniu w słońcu wszędzie po kilka a najwięcej w lesie, w lesie różnią się troszkę kolorem ale wyglądają tak samo, nawiasem mówiąc przez swoja barwę bardzo ciężko je zobaczyć - ale czasami jak dobrze spojrzysz to jeden jest kolo drugiego. Grzyby te charakteryzują się również takim fajnym faktem ze są puste w środku (dobrze do przepisu wybrać te największe)

Paproć - a dokładniej jej główka - kiedy paproć wyrasta, jest młoda. jak już ktoś szuka grzybów w lesie to nie sposób tego nie znaleźć. To w zasadzie te - dla mnie - egzotyczne składniki, reszta jest ze tak powiem pospolita... ok oto mój sekret:

Oczywiście obróbka ze tak piwem wstępna przygotowanie płuczenie itd. ja zgodnie z rada wymoczyłem owe uhm... główki paproci... była na to jakaś nazwa zapomniałem. kolo godzinę w letniej wodzie.

Morele pozbawimy nóżek najlepiej przy samych... przy kapturku, tak żeby był jak największy otwór przez który będziemy pakować farszydlo. odstawiamy na bok. (aha ja te z łąki czyli te które zarazem były mniejsze nakroiłem wzdłuż i dałem farsz normalnie do środka zamknąłem i spoko nie wypłynął)

Farsz: ja użyłem olej kokosowy, podszklić cebulkę, do tego posiekana paprotkę, czosnek, szpinak, brokuły - doprawić do smaku, zblendować na masełko. (można jakieś ziółka do smaku... po jedzeniu tez do smaku można? )

Nafaszerowac grzyby, może być to trochę czasochłonne lub stresochłonne ale warto...

Grzyby włożyć najlepiej chyba na papierze do pieczenia do piekarnika rozgrzanego na 180(?) stopni na chyba 15 min.

Ja podałem je z młodymi ziemniaczkami, pomidorami koktajlowymi oraz orzechami karmelizowanymi (cukier - troszkę wody - wrzenie - zmiana koloru -orzechy - na papier - oddzielić puki nie zaschnięte? ), dla ozdoby oraz walorów smakowych dałem kilka kaparów i kilka płatków buraczkowych. W razie pytań śmiało aha jeżeli chodzi o morele - jak nie macie do nich dostępu można użyć może inne takie ekstra grzyby( nie znam się nie em) lub jakieś male warzywka?. Poniżej kilka zdjęć. Enjoy!

Odpowiedz na ten wątek

Ta strona używa plików cookie i innych technologii śledzenia do rozróżniania poszczególnych komputerów, ustawiania spersonalizowanych usług, celów statystycznych i analitycznych oraz dostosowywania treści i reklam. Ta strona może również zawierać pliki cookie innych firm. Jeśli nadal korzystasz z witryny, zakładamy, że akceptujesz bieżące ustawienia, ale możesz zmienić je w dowolnym momencie. Więcej informacji tutaj: Polityka prywatności