Witam wszystkich Mopsiarzy. Chciałabym wam opowiedzieć historie...

Witam wszystkich Mopsiarzy. Chciałabym wam opowiedzieć historie która doprowadziła mnie do nerwicy i siwych włosów.

Jakoś 2 lata temu stwierdziłam że czas mieć swojego przyjaciela na dobre i na złe. Wybrałam mopsa ( rasę jak wiecie ze wspaniałymi cechami - żadnymi problemami) Weszłam na OLX nieznajac się wcale na kupowaniu psa znalazłam pod Poznaniem i pojechałam tego samego dnia. Po mopsiczke piekna gwiazdę, 8 tygodniowa z wielkim zezolkiem. Moje życie było pełne kolorów wszędzie kazdy wyjazd z psem, spała z nami w łóżku. Miała najdroższe przysmaki, karmy,obroże i szelki że svarovskim, legowiska szyte na miarę jak i wodę z butelki bo mój pies nie będzie pił wody z kranu. Nawet jak na toalecie siedziałam była u mnie na kolanach. To była więź niesamowita. Miłość bezwarunkowa! Jadąc do sklepu nawet po kilka rzeczy wiozlam ja do mamy bo mój pies nie będzie siedział sam w domu. Nie była nawet 5 min sama! Prowadzę salon fryzjerski, mój pies w pracy ze mną w pięknym legowisku. Nie obchodziła mnie opinia klientów ( nie podoba się proszę nie przychodzić) rozmowa była krótka. Nadszedł dzień gdzie przyszła pierwsza cieczka, męczyła się bardzo, była niespokojna, nie jadła i 3 tyg strasznie smutna. Stwierdziłam że ja przy kolejnej wysterylizuje. Będzie żyła dłużej. Miała rok i 3 miesiace. Dokładnie 22 listopada o godz 12 pojechaliśmy na zabieg. W naszym mieście jest klinika z 3 weterynarzami. Poprosiłam aby tego dnia była pod opieką całego personelu bez innych zabiegów tego dnia, podpięta pod cała dostępna aparaturę. Przy zbadaniu, zwarzeniu i podaniu przy mnie odpowiedniej ilości narkozy piesek na moich rękach zasnął. Zamknęłam oczka dałam buziaka w nosek i powiedziałam że pani zaraz wraca. Już czułam że coś jest nie tak... czekam i czekam na telefon kiedy ja odebrać bo miała przy mnie się wzbudzać. Wkoncu zadzwonili że mam być NATYCHMIAST! leciałam przez wszystkie światła czerwone autem. Zabiłam prawie przy tym kilka ludzi. Biegam z auta jak nie normalna. Wchodzę, a weterynarze w 3 zaplakani... mówią że jest im bardzo bardzo przykro. Ze próbowali ja ratować ale miała tak słabe wadliwe serduszko że poprostu narkozy na 30 min nie wytrzymało 😢😢😢 W tym momencie zawalił mi się Świat. Zemdlalam... po chwili przywrócenia mojej przytomności z strasznym żalem zabrałam moja MiMi zawinieta w kocu na rękach. Nie patrzyłam pod kocyk ale czułam wagowo... zawiozlam do domu do jej łóżeczka. Czekałam aż się obudzi. Płakalismy całą rodziną wszyscy się zjechali... mój chłopak kopal grobek. To była najgorsza chwila w moim życiu... stwierdziłam po 3 godzinach że muszę zobaczyć czy nie ma wenflonu w łapie. Odkryłam i wyłam( nie miała wenflonu. Była już zimna, sztywna😭😭😭 Szlochalam tak głośno że sąsiedzi się zeszli. Przygotowałem wszystkie rzeczy do grobu. Legowisko, miski, karmę, zabawki i inne jej rzeczy. Pochowalismy ja z całą moją rodziną. Brakowało księdza... ... kolejnego dnia zamówiłam płytę z imieniem i datami.

Kolejne dni leciałam na tabletkach uspokajających bo nie mogłam zabić ciszy... tego braku obowiązku.... brakowało miłości. Brakowało mi mojej MiMi. Znajomi i rodzina zrobili zbiórkę na pieska bo jak mam ja nie mieć mopsa??? Oto i jest Teddy Bear z hodowli od karolina343 Jest to moja druga miłość. Kocham jedni i drugie tak samo mocno. Teddy jest wspaniałym mopsiem który skradł wszystkim serce, lecz nigdy nie zapomnimy o MiMi. Mojej małej wspaniałej dziewczynce. Chciałbym wam na moim błędzie ostrzec od pseudo hodowli które doprowadzają to tego że psy rodzą się słabe. Po miesiącu jak miałam już siłę sprawdziłam że pies nie był zarejestrowany w związku Kynologicznym tylko w związku hodowcow psów rasowych( jedna wielka ściema!). Sprawdzanie hodowli to podstawa! Okazało się że tato Misi był w 90% z kaziroctwa a jej mama rodziła wiele...wiele razy! Pieski były słabe. Miała wadę przegrody nosowej, podniebienia, serca, zezolka jak o z wyglądu łapy dlugie, kufa długa wporownaniu do Tedda... i wiele innych..i tak była dla mnie najpiękniejsza mopsiczka na świecie. Kocham ją bardzo i jest w moim sercu ale naprawdę sprawdzajcie hodowle! Nie popieraj tego! Kupuj zdrowe psy! Dodaje dla porównania zdjęcie mojej dziewczynki [*] i chłopczyka. Pozdrawiam.

Odpowiedz na ten wątek

Ta strona używa plików cookie i innych technologii śledzenia do rozróżniania poszczególnych komputerów, ustawiania spersonalizowanych usług, celów statystycznych i analitycznych oraz dostosowywania treści i reklam. Ta strona może również zawierać pliki cookie innych firm. Jeśli nadal korzystasz z witryny, zakładamy, że akceptujesz bieżące ustawienia, ale możesz zmienić je w dowolnym momencie. Więcej informacji tutaj: Polityka prywatności